Koniec sezonu 2014 to początek przygotowań do startów w 2015

Dawno mnie tutaj nie było :) Ciekawe czy tęskniliście?
Wracając do tematu - sezon 2014  już prawie dobiega końca jeszcze tylko kilka startów i będę po. 
Sezon jak dla mnie wyjątkowy bo tak dużej liczby zawodników jeszcze nigdy nie miałem. Wszystkim bardzo dziękuję za zaufanie wspaniałą współpracę i za to że pokazaliście serce.  Dziękuję też wszystkim współpracownikom - trenerom, dietetykom, fizykoterapeutom, psychologom, "działaczom/koordynatorom "  - bez was nie było by naszego sukcesu jakim jest to że zawodnicy są zadowoleni. Uwielbiam to poczucie dobrze wykonanej roboty - bycie tym trybikiem w maszynie który powodował tyle emocji. Emocji było co niem miara - chyba jeszcze kilka takich lat a będę siwy jak wszyscy trenerzy :) 
  Wracając do mojej osoby najpierw podsumowanie roku 2014 - mało startów , mało treningów i zero wyników którymi mógłbym się pochwalić :)  To co - oczywiście drodzy zawodnicy, przyjaciele, współpracownicy, znajomi - Postanowiłem powalczyć i w roku 2015 zmierzyć się z dystansem 1/2 maratonu w dniu 29.03.2015. Wiec zabieram się do pracy bo trzeba wrócić do masy startowej , siły i kondycji z lat poprzednich :) 
Czyli zaczynamy walkę:
Cel wyznaczony 
Data też.  
Każdy może walczyć o spełnienie swoich marzeń, więc bierzcie 4litery w troki i jazda! Najpierw zachęcam do napisania swoich celów i pochwalenia sie nimi ( moze być tyć to twoje biurko, moze być cały świat), ale marzenia najpierw trzeba sobie wyobrazić .
Premium Blogspot Templates
Copyright © 2012 BiegnijZwierzu.pl Blog Grzegorza Zwierzchonia