Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieg Ursynowa. Pokaż wszystkie posty
Tydzień szósty to próba ratowania planu przygotowań, czyli prawdziwy powrót do treningów :) Udało mi się zrobić 3 treningi (w km to 31, a powinno być ok. 32-36). Plan niestety muszę uznać za wykonany tylko w ok. 80% - bo jak zawsze powtarzam: liczy się nie ilość, a JAKOŚĆ treningów.  Plan treningowy musi być dopasowany do zawodnika. Jak pewnie wiecie, ja na brak zajęć nie narzekam i mój plan dnia wystarczyłby na 3 osoby - wiec mój program ćwiczeń musi brać to pod uwagę, jak również to, że na regenerację typu 7 godzin snu mogę sobie pozwolić raz na tydzień.  Nie trzeba biegać tysiąca kilometrów miesięcznie, by notować progres i cieszyć się bieganiem na dobrym poziomie. Będę to powtarzał w kółko.
Na deser fotka od Wasyla - przesyłam pozdrowienia.
Bieg Ursynowa 2012 fot. http://wasylfoto.pl

Bieg Ursynowa 2012 fot. http://wasylfoto.pl

Trening 4 
Jako że treningu nr 3 nie zrobiłem, to trochę musiałem zmienić trening nr 4 i  było tak:
rozgrzewka, po czym 6 x 20 s, przerwa 40 s podbiegu pod Agrykolę i trochę truchtania :)
Trening 5
Zamiast treningu biegłem w Biegu Ursynowa (to już chyba zmora tego biegu - co roku startuję w nim kompletnie nieprzygotowany - tylko dla radości biegu - i tak samo było w tym roku. Co prawda jeszcze nigdy tak dużo osób mnie nie wyprzedziło, ale zabawa była przyjemna :)
Trening 6 

7,46 km + ćwiczenia - delikatnie, bardzo wolno dla rozluźnienia

PODSUMOWANIE:
Tydzień 1 w sumie 16km ( w tym start 5km ) planowane 25 km
Tydzień 2 w sumie 19 km (w tym 5 km startu ) planowane 27 km
- oczywiście wszystko przy braku wypoczynku i zmęczeniu (niewyspaniu - średnia 5 godzin snu na dobę i 15,5 godziny pracy na dobę) niestety moja pasja przegrywa z pracą, ale już niedługo mam nadzieje, że będzie to w równowadze :)
Premium Blogspot Templates
Copyright © 2012 BiegnijZwierzu.pl Blog Grzegorza Zwierzchonia